Etyczne Podróże – dobrze, ale mogłoby być lepiej

Etyczne Podróże UNICEFW minione wakacje wystartował projekt Etyczne Podróże – zainicjowany przez UNICEF Polska autorski program promujący odpowiedzialne, świadome podróżowanie.

Cytując autorów: Projekt „Etyczne Podróże” ma za zadanie pomóc podróżnikom odnaleźć się w nowych podróżniczych sytuacjach oraz prowadzić przez fascynujący świat różnic i odmiennych kultur, które musimy nauczyć się dostrzegać i szanować.

Na stronie internetowej projektu turyści znajdą Kodeks Etycznego Podróżowania, a tam kilka prostych, dobrze napisanych wskazówek co robić (a czego nie), aby uprawiana turystyka była pozytywnym doświadczeniem nie tylko dla nas, ale również dla otoczenia. Poza Kodeksem możemy przeczytać kilka opowieści, m.in. z Indii i Maroka, które mają nam przybliżyć zalety etycznego podróżowania i pokazać, jak wygląda ono w praktyce. Program został zainicjowany właśnie w Maroko i zwraca szczególną uwagę na położenie dzieci w tym kraju.

Projekt rozpoczął się z początkiem lata. Zdobył nieco rozgłosu, m.in. dzięki wywiadom w radio (wywiad dyrektora UNICEF Polska Marka Krupińskiego w Jedynce) i telewizji (rozmowa w Dzień Dobry TVN), a także kilku publikacjom w prasie i internecie. W projekt zaangażowali się także znani ze swoich pasji podróżniczych Jakub Porada i Mateusz Damięcki. Całą akcję wsparło również biuro podróży ITAKA i National Geographic TRAVELER.

Bardzo mnie cieszy, że program „Etyczne Podróże” powstał, próbując pobudzić polskiego turystę do myślenia i refleksji. Świetnie, że został zainicjowany przez tak znany brand jak UNICEF, dzięki czemu mógł zaistnieć w mediach i zostać zauważony przez szerszą publikę. Super, że  po raz pierwszy w Polsce, projekt promujący turystykę zrównoważoną poparło znane wszystkim Polakom biuro podróży. Ale… ale zawsze może być lepiej:).

Grupa docelowa

Projekt w teorii skierowany jest do „każdego polskiego turysty” wyjeżdżającego za granicę, ale poprzez wybór prezentowanych krajów i poruszaną problematykę (przynajmniej jak do tej pory) ma szansę trafić jedynie do turystów wyrafinowanych, doświadczonych, otwartych na świat albo przynajmniej bogatszych niż średnia krajowa. Maroko i Indie, to nie najbardziej topowe destynacje Polaków, a historie dzieci z Agadiru prawdopodobnie nie zainteresują „przeciętnego Kowalskiego”. Charakter Etycznych Podróży przypomina mi trochę działalność Kultur Świata promujących turystykę odpowiedzialną właśnie w odległych zakątkach świata, skierowaną głównie do podróżników z krwi i kości, pasjonatów, którzy z plecakiem poznają to czego inni jeszcze nie odkryli. Wydaje mi się, że pomimo „masowego” zamysłu projektu, w praktyce zaciekawi on raczej niszową publikę (niestety).

Merytoryka

Jak już wspomniałam, UNICEF udostępnia czytelnikom Kodeks Etycznego Postępowania. Zaprezentowane tam 8 zasad zachowania zachęcają do poznawania kraju, po którym podróżujemy, ale są ograniczone do kontaktów ze społecznością lokalną (w tym głównie do dzieci). Mówiąc wprost – spodziewałabym się czegoś więcej. Nawet jeśli autorzy projektu świadomie koncentrują swoją uwagę wyłącznie na problemach dzieci, oczekiwałabym przybliżenia charakteru „etycznego podróżowania” w pełnym zakresie, który przecież nie dotyczy tylko i wyłącznie tej grupy. Brakuje mi kilku prostych definicji i szerszej perspektywy, która uświadomiłaby turystom czym jest etyczne podróżowanie w ogóle, niezależnie od sytuacji i miejsca, w których się znajdują.

Partnerzy

Lista partnerów projektów nie jest długa, ale, można powiedzieć, znamienita. Idąc za dobrymi przykładami z innych krajów, jak chociażby działania brytyjskiej The Travel Foundation, do projektu zaangażowane zostało największe w Polsce biuro podróży. Jaki jest jednak faktyczny wkład ITAKI w całą akcję, poza pomocą przy zorganizowaniu wyjazdu do Maroka? Na stronie internetowej biura, nie znalazłam żadnych informacji o projekcie. Notka o Etycznych Podróżach pojawiła się jedynie na Facebookowym Fan Page’u i szybko zniknęła wśród innych ciekawostek bez większego rozgłosu. ITAKA nie tylko nie umieściła informacji o projekcie na swojej stronie, ale także zapomniała chyba poinformować o współpracy z UNICEF swoich konsultantów. Zarówno w punkcie sprzedaży w łódzkiej Manufakturze, jak i w Centrali w Opolu, o Etycznych Podróżach agenci po raz pierwszy usłyszeli ode mnie. Skierowana zostałam do działu marketingu, ale niestety, tam nikt nie podniósł słuchawki. No cóż, mogę mieć jedynie nadzieję, że w przyszłości ITAKA decydując się na wsparcie tego typu inicjatyw, weźmie je na poważnie, i nie poprzestanie jedynie na promowaniu swojego logo „w słusznej sprawie”. Tym bardziej, że touroperatorom turystyka zrównoważona się po prostu opłaca.

Na koniec chcę jeszcze raz podkreślić, że pomysł projektu bardzo mi się podoba i cieszę się, że taka inicjatywa w ogóle powstała. Uważam jednak, że potencjał projektów realizowanych przez UNICEF jest dużo większy niż to co dotychczas zostało pokazane w Etycznych Podróżach. Będę z zaciekawieniem obserwować kolejne kroki, trzymając kciuki, żeby przed następnym sezonem wakacyjnym Kodeks Etycznego Podróżowana (w pełnym zakresie), nie tylko zaistniał w głowie większości polskich turystów, ale został przez nich wykorzystany w praktyce.