Podróżujmy odpowiedzialnie w Polsce: Wilson Hostel Warszawa

turystyka_zrównoważona_dobre_praktyki_hostel_wilson_01

Na dobry początek serii „Podróżujmy odpowiedzialnie po Polsce” - stolica i Wilson Hostel Warszawa, będący pierwszym eko-hostelem w Polsce. Hostel przede wszystkim dba o dobrą kondycję środowiska naturalnego, wykorzystując między innymi:

  • odnawialne źródła energii (energia słoneczna), 
  • instalację systemów oszczędzania wody,
  • segregację odpadów,
  • zieloną ścianę roślin pnących do oczyszczania powietrza 

 

Zachęcam serdecznie do przeczytania rozmowy z Aaronem Oleksiakiem:

Anula Galewska: Skąd i kiedy powstał pomysł na stworzenie eko-hostelu?

Aaron Oleksiak: Pierwsza myśl, z której wyrósł później Wilson Hostel pojawiła się podczas wycieczki do Amsterdamu, na kanapie w hostelu „Flying Pig” w 2000 roku. Pomysł na ekologiczny profil hostelu wziął się między innymi z wyboru dzielnicy, w której miał powstać – czyli na Żoliborzu, zielonej, spokojnej i kulturalnej części Warszawy. Dodatkowym atutem tego wyboru jest wpasowanie się we współczesne trendy, a ekologia jest niewątpliwie jednym z nich.

AG: Z jakich kanałów promocji i sprzedaży korzystacie i które uważacie za najskuteczniejsze?

AO: Z wielu – każda jest równie skuteczna i niezastąpiona, oto niektóre z nich:

Serwisy internetowe: Korzystamy z dwóch rodzajów serwisów – informacyjnych, czyli takich gdzie można odpłatnie lub za darmo umieścić informacje o obiekcie i kontakt, oraz z rezerwacyjnych – czyli takich, za pośrednictwem których gość może bezpośrednio zarezerwować sobie nocleg na podstawie wprowadzonej przez nas dostępności pokoi, uiszczając jednocześnie przedpłatę przy pomocy karty kredytowej.

Media konwencjonalne: Nasze ogłoszenie można znaleźć między innymi w informatorze turystycznym „The Visitor”, oraz na lokalnym planie Żoliborza. Nasze logo wyraźnie widać również na mapie City Spy, na której reklamują się również inne hostele, bary oraz kawiarnie. Mapy są dostępne w wielu miastach Europy, polecam przyjrzeć się osobiście: http://www.thespymap.com/ . Ulotki z informacją o Hostelu oraz kontaktem można znaleźć w kilku zaprzyjaźnionych restauracjach i kawiarniach w okolicy.

Sąsiedzi: Wiele osób mieszkających na Żoliborzu, spacerując po okolicy często zagląda do Hostelu „żeby zobaczyć co to jest”, co skutkuje pojawieniem się ich krewnych i znajomych, którzy przyjeżdżają na wakacje lub święta.

„Walk-in”: Czyli tak zwani „goście z ulicy” – co dziwne, w przypadku mieszczącej się na uboczu dzielnicy (i samego Hostelu) jest ich stosunkowo wielu: w roku 2012 i 2013 było i nadal jest to aż 15% wszystkich rezerwacji. Na ścianie Hostelu widać duże, podświetlane logo, oraz napis „Wilson Hostel” – zapraszam do galerii. Co ciekawe, trafił się nie tylko Norweg i Australijczyk z wielkim plecakiem, ale i rodzina z Turkmenistanu.

Desant z powietrza: Na dachu budynku Hostelu jest namalowane charakterystyczne logo, które doskonale widać z powietrza – w związku z tym jesteśmy otwarci również na gości, którzy zamierzają „wpaść przelotem”, a nie tylko „przejazdem, jak większość”. Zapraszam do Google Maps: 52°15’56” N 20°59’08.5” E.

AG: Jaka jest Wasza grupa docelowa (wiek, kraj pochodzenia, styl życia, etc.)?

AO: Na początku grupą docelową mieli być polscy i zagraniczni turyści w średnim wieku, oraz zorganizowane grupy szkolne. Doświadczenie zweryfikowało to założenie – około 80% gości to Polacy, z czego zdecydowana większość przyjeżdża służbowo, lub do szkoły. W chwili obecnej nie jesteśmy nastawieni na żadną konkretną grupę odbiorców, ponieważ gościmy przekrój większości grup społecznych, takich jak ludzie biznesu, straż pożarna, studenci (w tym zagraniczni), policjanci, czy żołnierze jednostek powietrzno-desantowych.

turystyka_zrównoważona_dobre_praktyki_hostel_wilson_02AG: Czy widzicie wzrost zainteresowania produktami „eko” wśród swoich klientów? Czy klienci wybierają Was właśnie ze względu na aspket „eko”, czy może z innych powodów?

AO: Z moich trzyletnich już obserwacji wynika, że zdecydowana większość gości wybiera Hostel Wilson głównie ze względu na dogodną lokalizację, dobrą relację jakość/cena oraz przede wszystkim dzięki kapsułom sypialnym, na które nieprzerwanie od 2009 roku trzymamy monopol, co mam nadzieję nie ulegnie nigdy zmianie. Co ciekawe, dostaliśmy już niejedną propozycję odsprzedania kopii projektów kapsuł (ponieważ zostały skonstruowane przez nas), ale jasnym jest że jednorazowy zysk jest niczym, w porównaniu do wyłączności na taką atrakcję. Aspekt ekologiczny jest w tym momencie elementem pobocznym, ale nie pozostaje całkowicie bez echa jeśli chodzi o przyciąganie kolejnych gości.

AG: Czy działania „eko” są opłacalne?

AO: W pewnej mierze są bardzo opłacalne – na przykład w przypadku ogrzewania wody w budynku dzięki kolektorowi słonecznemu na dachu. W czasie kiedy kolektory nie pracują (a pracują nawet przy pochmurnym niebie) woda w budynku dogrzewana jest przez kocioł kondensacyjny gazowy, który zużywa mniej energii, ponieważ wykorzystuje dodatkowo utajone ciepło spalin. Ciepła woda użytkowa na potrzeby tak specyficzne jakie są w Hostelu (nagłe duże zapotrzebowanie, np. rano) przechowywana jest w 1000l izolowanym zbiorniku. Dodatkowo pobór wody w łazienkach jest ograniczony poprzez instalacje czasowych baterii przy umywalkach i prysznicach. Ciepło wody zużytej, które normalnie ucieka do kanalizacji, jest dodatkowo odzyskiwane i kierowane do ogrzewania czystej wody w zbiornikach.

Aaronowi dziękuję za rozmowę, a wszystkich pozostałych zachęcam do zajrzenia na Żoliborz do Hostelu Wilson :).

———

Promujesz turystykę odpowiedzialną i chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Napisz!